Reklama
  • Czwartek, 8 grudnia 2016 (13:05)

    Gdy dokucza zimowa alergia

Niektóre osoby zaczynają kichać, gdy… przesuwają zasłony albo podlewają kwiaty w doniczkach. Takie uczulenia szczególnie teraz dają o sobie znać.

Reklama

Głównym powodem jest to, że znacznie więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach. Wszystkie „domowe” alergeny oddziałują na nas przez to dłużej i silniej. Nie powinnyśmy na to pozwalać!

Zaniedbana alergia grozi astmą oskrzelową, zapaleniem pęcherzyków płucnych i bliznowaceniem (inaczej włóknieniem) płuc, a w efekcie niewydolnością oddechową. Jak się przed tym chronić? Wyjaśniamy!

Uczulają cię roztocza kurzu

Te mające wielkość 1/3 milimetra żyjątka produkują olbrzymie ilości alergizujących wydalin. Do tego mogą przenosić uczulające pleśnie. Ich pożywieniem jest złuszczony naskórek ludzki i zwierzęcy, dlatego gromadzą się w miejscach, gdzie on występuje. Lubią też ciepło i wilgoć.

Rady na zimowe dni: nie przegrzewaj mieszkania i utrzymuj w pomieszczeniach temperaturę 18– 21 stopni, zadbaj też o niską wilgotność powietrza, wynoszącą maks. 55–60 proc.;

przynajmniej 3 razy w tygodniu odkurzaj mieszkanie, najlepiej odkurzaczem z filtrem elektrostatycznym lub wodnym – rób to nie później niż 2 godziny przed snem;

w mroźne i słoneczne dni wietrz pościel, natomiast unikaj tego, gdy jest wilgotno, mgliście;

pierz poszewki i prześcieradła oraz koce w temp. min. 55 stopni; jeśli twoja pociecha bawi się pluszakami, raz w tygodniu poddawaj zabawki działaniu niskiej temperatury, np. poprzez włożenie ich na noc do zamrażalnika;

wspomagaj się specjalnymi sprejami do powietrza.

WAŻNE! Usuń z mieszkania jak najwięcej przedmiotów, które łatwo stają się siedliskiem kurzu i roztoczy. Należą do nich wszelkie makatki, bieżniki i narzuty, tapicerowane meble, grube zasłony, zniszczone dywany, stare gazety, bukiety z suszonych kwiatów. Książki ustaw natomiast w regale z drzwiczkami.

Największym siedliskiem roztoczy kurzu może być... łóżko, w którym śpisz. Aby temu zapobiec, postaraj się o pościel z tkanin syntetycznych.

Masz alergię na pleśnie

To wróg równie groźny, co pyłki roślin, jeśli nie groźniejszy! Drobne pleśniowe zarodniki dostają się głęboko do dróg oddechowych, jest ich też w powietrzu znacznie więcej, niż np. ziaren pyłku leszczyny wiosną. Pleśnie rozpoznasz po brzydkim nalocie (np. białym – na spodzie opadłych liści, szarym – na ścianach, suficie).

Rady na zimowe dni: nie używaj nawilżaczy powietrza ani kamionkowych pojemników z wodą na kaloryfer;

nie susz prania na kaloryferze w salonie i sypialni;

bez względu na pogodę, regularnie wietrz mieszkanie i wyrzucaj śmieci (zwłaszcza odpadki żywnościowe);

miej odsłonięte okna, by w pomieszczeniach było naturalnie jasno.

WAŻNE! Pozbądź się roślin doniczkowych wymagających częstego podlewania. Zadbaj o dobrą wentylację w kuchni i łazience.

W razie ataku dolegliwości

Do łzawiących oczu i zatkanego nosa zakraplaj sól fizjologiczną lub roztwór wody morskiej. Dzięki temu wypłuczesz drażniące błony śluzowe alergeny (np. roztocze kurzu). Zastosuj tabletki z cynkiem, wapniem i cetyryzyną lub kwercytyną (z apteki bez recepty). Składniki te powodują zahamowanie reakcji zapalnych, do których dochodzi w podrażnionych przez alergeny śluzówkach.

Uważaj na dietę. Jeśli uczulają cię pleśnie, nie powinnaś jeść suszonych owoców i grzybów, kiszonej kapusty i ogórków oraz serów pleśniowych, a także pić piwa i wina.

Przy alergii na roztocze kurzu nie powinno się jadać tzw. skorupiaków (homarów, krabów, langust). Przy uczuleniu na sierść kota unikaj mięsa wieprzowego. Nigdy też nie jedz nic nadpsutego!

Szkodzi ci sierść zwierząt

Tak naprawdę tym, co uczula, jest nie sierść, lecz złuszczony zwierzęcy naskórek. Dlatego nie ma znaczenia, czy pupil jest długo- czy krótkowłosy. I tak zmusza do kichania... Objawy alergii mogą występować nawet rok po wybyciu zwierzęcia z mieszkania.

Rady na zimowe dni: nigdy nie pozwalaj zwierzakowi na przebywanie w sypialni i wchodzenie do łóżka, nawet jeśli to mały kotek lub piesek, który wrócił właśnie zziębnięty ze spaceru;

poproś kogoś, kto nie jest uczulony, by regularnie szczotkował zwierzę (a następnie czyścił użytą szczotkę lub grzebień) – razem z sierścią usunięta zostaje część złuszczonego naskórka;

przestrzegaj higieny, jak przy... grypie – po każdym kontakcie ze zwierzakiem myj ręce i nigdy nie dotykaj brudnymi do twarzy.

WAŻNE! Rozważ pomysł nietrzymania zwierzęcia w mieszkaniu. Zapewnij mu ciepłe legowisko w sionce lub piwnicy albo... nowy dom. Jeśli zwierzak zostaje u ciebie, zadbaj, by nie miał pcheł i infekcji skórnych. Wtedy uczula mniej (bo złuszczanie naskórka nie jest nasilone).

Konsultacja: Piotr Niedziałkowski, specjalista alergolog

Naj

Zobacz również

  • Ich ataku nie sposób przewidzieć – mogą wedrzeć się do organizmu w każdym posiłku. Są nie tylko podstępne, ale także trudne do wykrycia. A przecież mogą nawet zabić... Jakie pokarmy są najczęstszą... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.