Reklama
  • Poniedziałek, 4 lipca 2016 (14:00)

    Groźne skutki uczuleń

Uczulenie to nie tylko katar, kichanie, swędząca skóra. Może być powodem różnych komplikacji zdrowotnych.

Reklama

Każdy rodzaj alergii polega na nieprawidłowej reakcji naszego organizmu na jakiś czynnik. W otaczającym nas środowisku występują różne substancje, które są dla ludzkiego zdrowia neutralne, niczym nam nie grożą. Zdarza się jednak tak, że nasz organizm z jakiegoś powodu uznaje je za wrogie i reaguje odruchem obronnym.

Najbardziej rozpowszechnionymi objawami alergii są: obfity wyciek z nosa, łzawienie oczu, kichanie, uczucie kompletnego zatkania nosa, swędzenie warg, języka i podniebienia, dokuczliwy świąd skóry. Chociaż te objawy są męczące i mogą naprawdę odebrać nam radość życia, to jednak nie w nich kryje się zagrożenie dla naszego zdrowia.

Problem z uczuleniem polega na tym, że podczas reakcji alergicznej organizm wydziela różne substancje, w tym działające prozapalnie. Są to m.in. eozynofile, limfocyty i histamina. To właśnie one odpowiadają za objawy alergii. Drażnią bowiem zakończenia nerwowe, przez co skóra i oczy swędzą, zaczynamy kichać.

Rozszerzają naczynia krwionośne i zwiększają przepływ krwi przez nie, przez co łzawią oczy, a z nosa się leje. Ich drażniące działanie może też spowodować pojawienie się skurczu krtani lub oskrzeli – a wtedy odczuwamy niepokojącą duszność, a podczas oddychania słychać świsty.

Właśnie w skurczu oskrzeli drzemie pierwsze poważne i długofalowe ryzyko, jakie niesie ze sobą alergia. Chodzi o astmę.

W reakcji alergicznej są dwie fazy: wczesna i późna

Faza wczesna rozpoczyna się od razu po kontakcie z alergenem, ale trwa krótko i szybko przemija. Najlepiej już wtedy szybko zażyć leki przeciwko alergii, to pomoże przerwać reakcję uczuleniową w zarodku. Jeśli jednak ten moment przegapisz lub zlekceważysz, rozwinie się faza późna – będąca odpowiedzią na substancje wyprodukowane przez organizm w fazie wczesnej.

Problem w tym, że późna faza trwa zwykle długo i trudniej ją leczyć. To właśnie w tym okresie pojawia się blokada nosa. Już to jest nieprzyjemne – ale to wciąż tylko katar. Jeśli nie leczymy „zwykłego” kataru siennego, alergeny będą wciąż wywoływać podrażnienie błon śluzowych w układzie oddechowym – zwłaszcza we wrażliwych oskrzelach.

Stałe lub częste podrażnienie z kolei powoduje rozwój przewlekłego stanu zapalnego, a ten – uszkodzenie śluzówki i jej pogrubienie. To prowadzi do stałej duszności i rozwoju astmy oskrzelowej.

W ten sposób od nieleczonego kataru siennego do astmy jest naprawdę prosta droga

Choć astma może się rozwijać przez długie lata, zanim się objawi, nieleczona alergia prawie zawsze do niej doprowadza. Medycyna potrafi całkiem nieźle leczyć astmę, ale kiedy już się rozwinie, będziemy musieli leczyć się na nią do końca życia. Alergia zaostrza wszystkie choroby zapalne, na jakie cierpimy.

Jest to związane z prozapalnym działaniem histaminy i innych alergicznych substancji. Jeśli cierpisz na stany zapalne stawów, zaostrzą się one podczas rozkręconej alergii. Wiele osób, mających np. skłonności do rwy kulszowej, przeżywa atak korzonków właśnie wtedy, kiedy pylą uczulające ich rośliny.

Jak bardzo niebezpieczne bywa prozapalne działanie alergicznych substancji, okazuje się wtedy, kiedy np. stan zapalny dotyczy blaszki miażdżycowej. Znane są przypadki osób, które np. zasłabły podczas… koszenia trawnika. Reakcja alergiczna została uruchomiona przez alergię na trawę, której pyłki unosiły się wtedy w powietrzu.

Wyrzut histaminy zaostrza też zmiany zapalne na skórze, potrafi nawet pogłębić stany zapalne żołądka. Jest też coraz więcej doniesień medycznych, że stale utrzymująca się reakcja alergiczna może mieć coś wspólnego ze stanami zapalnymi tarczycy oraz rozwojem w tym gruczole choroby Hashimoto.

Są osoby, które z powodu alergii cierpią podwójnie

Może się u nich rozwinąć stan, zwany nietolerancją histaminy. Czasem sama jej obecność staje się dla organizmu problemem – niezależnie od kataru, łzawienia oczu czy swędzenia skóry. Objawy, jakie mogą cię wtedy nękać, to uczucie zmęczenia i braku energii, bóle głowy, szybkie tętno lub spadki ciśnienia krwi, pokrzywka na skórze, a nawet refluks i niestrawność czy palpitacje serca.

Nietolerancja histaminy rozwija się u osób, które są narażone na kontakt z dużą ilością tej substancji przez dłuższy czas – a więc np. w sytuacji, kiedy masz alergię, która już się tli, ale której nie leczysz. Rozwojowi nietolerancji sprzyjają też pewne schorzenia utrudniające rozkładanie histaminy.

Są to są np. choroby zapalne jelit, celiakia, grzybice, nadmierny rozrost kolonii bakterii w jelicie cienkim. Jeżeli nieleczona alergia nakłada się na te schorzenia, histamina podwójnie daje nam popalić.

Leki przeciw alergii. Warto je zacząć zażywać tydzień, dwa przed spodziewanym zaostrzeniem choroby. Brać nie tylko tabletki antyhistaminowe, ale też stosować sterydy do nosa.

Dawniej leki przeciwko alergii były uciążliwe. Powodowały wzrost apetytu i tycie, pogorszenie koncentracji i senność – tak przemożną, że zalecano rezygnację z prowadzenia pojazdów.

Nowoczesne leki nie powodują takich skutków. Niektóre nawet dodają energii (ich nie należy brać na noc). Jeśli jednak trafimy na taki, który działa na nas usypiająco, możemy go zmienić na inny, z inną substancją czynną.

Metody leczenia

1 Leczenie przeciwhistaminowe. Zażywamy doustne leki hamujące reakcję uczuleniową i wydzielanie histaminy. To główna metoda leczenia w przypadku alergenów, które występują powszechnie, np. kurzu domowego, pyłków itp.

2 Immunoterapię alergenową (odczula- nie). Polega na stopniowym przyzwyczajaniu organizmu do alergenu, by przestał nań reagować. Trwa zwykle kilka lat, ale pomaga w ok. 80 proc. przypadków.

3 Leki antyleukotrienowe. Stosuje się je w leczeniu astmy oskrzelowej, połączonej z alergicznym nieżytem nosa.

Wstrząs anafilaktyczny

To gwałtowna, groźna dla życia reakcja organizmu na alergen. Wymaga natychmiastowego wezwania pogotowia! Objawia się nagłym spadkiem ciśnie- nia, obrzękiem gardła i krtani, kołataniem serca, zawrotami głowy, nudnościami i wymiotami, utratą przytomności. W oczekiwaniu na pogotowie ułóżmy chorego na boku (jeśli wymiotuje) lub na plecach, z uniesionymi nogami.

Jeśli trzeba, zróbmy masaż serca i sztuczne oddychanie. Osoby, które wiedzą o swej podatności na wstrząs anafilaktyczny, powinny zawsze mieć przy sobie leki przeciwalergiczne i jednorazowe ampułkostrzykawki z adrenaliną. Podaje się ją jak najszybciej domięśniowo w przednio-boczną część uda. Po ok. ośmiu minutach lek zatrzyma objawy wstrząsu.

Na własne życzenie

Jednym z głównych objawów alergii jest katar. Czasem kompletnie blokuje nos. To utrudnia oddychanie. Dlatego sięgamy po spraye i krople udrażniające nos.

Problem polega na tym, że katar sienny trwa tak długo, jak długo pylą uczulające rośliny – czyli tygodniami lub miesiącami (kiedy kończą pylić jedne, zaczynają kolejne). A środki udrażniające nos wolno stosować tylko trzy – pięć dni.

Stosowane dłużej powodują nadmierny rozrost śluzówki nosa. To grozi nie tylko przewlekłym nieżytem nosa, ale też zapaleniem trąbek słuchowych. Zamiast doraźnego, miejscowego leczenia lepiej walczmy z przyczyną – alergią.

Dobry Tydzień

Zobacz również

  • U jednej na 230 milionów osób kontakt z wodą może wywołać poważną reakcję alergiczną. Trzydziestoletnia dziś Rachel Prince od 12. roku życia cierpi na chorobę znaną jako świąd wodny. Od tamtej... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.