Reklama
  • Środa, 3 kwietnia 2013 (10:35)

    Uczulenie na pyłki - typowe objawy

Terapia odczulająca sprawia, że organizm z czasem przestaje reagować objawami alergii na te substancje roślinne

Sezonowe łzawienie i pieczenie oczu, swędzenie gardła, katar i kichanie to oznaki uczulenia na pyłki. Jeśli towarzyszy im podwyższona temperatura, alergię można pomylić z przeziębieniem.

Najpierw diagnoza

Reklama

Alergolog już na podstawie wywiadu może stwierdzić, że jesteśmy alergikami. By ustalić, na co jesteśmy uczuleni i ocenić stopień nasilenia alergii, zleci tzw. testy skórne. Na skórze umieszcza się maleńką próbkę alergenu, czyli substancji uczulającej (np. pyłku bylicy). Następnie nakłuwa się skórę i czeka się ok. 15-20 min. na reakcję. Jeśli pojawi się bąbel o wielkości przynajmniej 3 mm, zaczerwienienie, świąd, to sygnał, że alergen został wykryty.

Zaczynamy odczulanie

Trwa ono 2-3 miesiące. Trzeba je rozpocząć przed sezonem kwitnienia rośliny, której pyłki nam szkodzą. Tak więc marzec to ostatni dzwonek. Jeśli alergią reagujemy na leszczynę, olszę, brzozę, topolę, to w tym sezonie na odczulanie już za późno. Trzeba przełożyć je na wrzesień, a objawy alergii łagodzić lekami antyhistaminowymi.

Terapia polega na stopniowym przyzwyczajaniu organizmu do danego alergenu. Podczas zetknięcia z alergenem w naturze reakcja organizmu będzie znacznie słabsza, a po pewnym czasie może zupełnie wygasnąć. Szczepionki odczulające mają postać zastrzyków, doustnych preparatów, inhalatorów. Po pierwszej kuracji objawy mogą nie ustąpić, ale na pewno się zmniejszą. Dlatego terapia trwa 3-5 lat. Jest refundowana przez NFZ.

Schodzimy pyłkom z drogi

Aby ograniczyć kontakt z alergenami, należy:

- słuchać w mediach komunikatów o stężeniu pyłków, przy dużym w miarę możności unikać przebywania na dworze;

- w ciągu dnia zamykać okna w sypialni. Można ją wietrzyć między godz. 22.00 a 6.00;

- nie otwierać okien podczas jazdy samochodem, pociągiem itp.;

- unikać wyjazdów w rejony, gdzie jest duże stężenie pyłków;

- wychodząc na dwór, osłaniać włosy, by nie wnosić na nich pyłków do mieszkania;

- przemywać nos solą fizjologiczną lub wodą morską − pomagają wypłukać alergeny z błony śluzowej nosa;

- po powrocie do domu brać prysznic i zmieniać ubranie.

Konsultacja: dr n. med. Piotr Dąbrowiecki, alergolog

Chwila dla Ciebie

Zobacz również

  • U jednej na 230 milionów osób kontakt z wodą może wywołać poważną reakcję alergiczną. Trzydziestoletnia dziś Rachel Prince od 12. roku życia cierpi na chorobę znaną jako świąd wodny. Od tamtej... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.